neverletmego.fotkoblog.pl
i ten pierdolony krzyk w jej oczach..
2014-01-13 19:49:26
Poniedziałek. 13.
Minęlo 34 dni.. A ja ciągle nie umiem się odnaleść. Nie umiem się na niczym skupić. Na nauce, niczym konstruktywnym. Zastanawiam się, czy to kwestia rozleniwienia się, czy tego co się stało 10 grudnia.. Nie wiem. Może i tego i tego. Bo tak na dobrą sprawę, kilka pierwszych dni byłam tak roztrzęsiona, że nie umiałam nic, komplenie nic zrobić. Płakać. Musiałam się ogarnąć. Następnego dnia miałam przecież nagranie, a później koncert. Ale muzyka, śpiew.. To zawsze było coś, co mogę spokojnie nazwać swoją bezpieczną przystanią. Zawsze były odskocznią. Zawsze..
Później byłam chora. Tydzień przed świętami z głowy. To było ponad 20 dni luzu.. A co za tym idzie, rozpamiętywania wszystkiego. Żałuję, że dowiedziałam się o tym wszystkim właśnie w tym czasie. Przed świętami. Może gdybym miała więcej zajęć, może wtedy skupiłabym się na czymś pożytecznym, może byłoby mi łatwiej.. Może. Albo zawaliłabym szkołę tak, że później za chuja bym się z tego nie wygrzebała. :) nie wiem. Ostatni tak zły okres był w 3 gimnazjum. Ale wtedy to i tak i tak zbyt dużo czasu nie poświęcałam na oceny. Ale cóż zrobić. Dowiedziałam się w takim a nie innym czasie i nic nie zrobię. Czasu nie da się cofnąć. Chociaż.. Dużo bym dała, żeby to się nigdy nie stało. Bo ta sytuacja wypaliła mi wielką dziurę w sercu i zniszczyła całe zaufanie do świata. Nie chcę się taka stać. Dzika? Nieufna? Zraniona.
To co się ze mną dzieje.. Sama nie wiem. Czuję się połamana na milion części. Wewnątrz. Gdybym miała wybrać między tym co mnie spotkało, a krzywdą fizyczną.. Bez wątpienia wybrałabym to drugie. Mniej bolesna. Dużo mniej. Ciało jest w stanie się zregenerować. Jest silne. Psychika.. Już nie jest tak pięknie.
Nie umiem znaleść w sobie siły, by wrócić do normalnego życia. Nie wiem, czy to jest wgl możliwe po tak krótkim czasie. Wiem, jestem słaba. Wiem, naiwna. Wiem. Codziennie muszę żyć z tą świadomością. To męczy.
W sumie.. Cieszę się bardzo z ferii. Kocham spać, i wgl. Ale.. Zdaję sobie sprawę, że przez nadmiar wolnego czasu będę to wszystko rozpamiętywać. W czasie szkoły jest łatwiej. Nie ma Cię nocami, nie masz siły płakać z prostej przyczyny. Jesteś tak zmęczona, że idziesz od razu spać. I następny dzień. Następny. Według danego schematu, rutyny. Mimo wszystko, czasem jest to zbawienne.
A tak.. Codzienie wychodzę wieczorem, by spalić mnóstwo papierosów. Słucham rapu. Dobijające. Naprawdę. Ostatnio zaczęłam słuchać motywu przewodniego z Requiem dla snu. Boże.. Nie umiem przy tym nie płakać.
Zastanawiam się, czy umiem jeszcze zasypiać, nie płacząc. Nie rozpamiętując, nie cierpiąc. Kurwa, tak cholernie chciałabym nie pamiętać, nigdy nie wziąć tej gazety do rąk, nie wiedzieć! Byłoby łatwiej. Bez przepłakanych i bezsennych nocy.
Nie umiem o tym mówić wprost.. I długo jeszcze nie będę umiała. Zbyt wiele się stało. To był zbyt wielki ból. Nie równający się z niczym.
Przepraszam. Musiałam.
Komentarze
taa-szaloona-xd
128 miesięcy temu
o matko... Mała trzymaj się..
dasz radę, musisz, dla nas! ;*
taa-szaloona-xd: o matko... Mała trzymaj się.. dasz radę, musisz, dla nas! ;*
hope-to-live
128 miesięcy temu
oo kurde...
trzymaj się ! ;**
hope-to-live: oo kurde... trzymaj się ! ;**
i-need-you-now
128 miesięcy temu
Ej Kochana poradzisz sobie! Ja też miałam takie momenty, ale pomyśl o tych osobach, które kochasz, które chcą dla Ciebie dobrze, i podnieś się dla Nich! Musisz. Raz jesteś na dnie, a raz na szczycie. Mogłabyś być jak inni ludzie i nie mieć nic, a masz wszystko. Przyjaciół, rodzine, dom, pieniądze, ubrania, a inni? Nie mają nic, nawet jednego, jedynego przyjaciela. I pomyśl, warto tak siedzieć na tym dnie? Wątpie. Wstań z niego, pokaż jaka jesteś silna. Jest Nowy Rok trwa w najlepsze, powiedz sobie, że postarasz sie być najlepszym i jeszcze cenniejszym Skarbem! Trzymam kciuki :* Jak coś pisz < 3
i-need-you-now: Ej Kochana poradzisz sobie! Ja też miałam takie momenty, ale pomyśl o tych osobach, które kochasz, które chcą dla Ciebie dobrze, i podnieś się dla Nich! Musisz. Raz jesteś na dnie, a raz na szczycie. Mogłabyś być jak inni ludzie i nie mieć nic, a masz wszystko. Przyjaciół, rodzine, dom, pieniądze, ubrania, a inni? Nie mają nic, nawet jednego, jedynego przyjaciela. I pomyśl, warto tak siedzieć na tym dnie? Wątpie. Wstań z niego, pokaż jaka jesteś silna. Jest Nowy Rok trwa w najlepsze, powiedz sobie, że postarasz sie być najlepszym i jeszcze cenniejszym Skarbem! Trzymam kciuki :* Jak coś pisz < 3
Dodaj komentarz
Poleć to zdjęcie znajomym
Podaj swój adres e-mail
Podaj adresy e-mail znajomych
Napisz wiadomość
Przepisz kod z obrazka:
Ja pierdolę, no to pięknie...
painful-reality: Ja pierdolę, no to pięknie...
odpowiedz